Choć przez większość dorosłego życia przebywał na emigracji, jego wpływ na debatę o Polsce był ogromny. Był nie tylko wybitnym redaktorem, lecz także człowiekiem o niezwykłej zdolności przewidywania zmian historycznych i budowania mostów ponad politycznymi podziałami. Mowa o Jerzym Giedroyciu, postaci, która na trwałe wpisała się w historię polskiej kultury, myśli politycznej i życia intelektualnego.
Urodzony 27 lipca 1906 roku w Mińsk, Giedroyc studiował prawo i historię, a jeszcze przed wybuchem II wojny światowej angażował się w działalność wydawniczą i publicystyczną. Wojna zmieniła jego życie – po kampanii 1939 roku i służbie w 2 Korpus Polski pozostał na emigracji, poświęcając się pracy na rzecz niezależnej polskiej kultury.
W 1946 roku w Rzym powstał Instytut Literacki – wydawnictwo, które dwa lata później przeniosło swoją siedzibę do Maisons-Laffitte. To właśnie tam przez kolejne dziesięciolecia rozwijało się jedno z najważniejszych centrów niezależnej polskiej myśli. Instytut publikował książki, eseje i dokumenty, których nie mogła wydawać cenzura w komunistycznej Polsce. Wokół niego skupili się najwybitniejsi pisarze, historycy i publicyści emigracyjni.
Najbardziej znanym przedsięwzięciem Instytutu był miesięcznik „Kultura”, którego pierwszy numer ukazał się w 1947 roku. Pod redakcją Giedroycia czasopismo stało się forum swobodnej debaty o historii, literaturze, polityce i przyszłości Europy Środkowo-Wschodniej. Na jego łamach publikowali m.in. Czesław Miłosz, Gustaw Herling-Grudziński, Józef Czapski, Witold Gombrowicz czy Konstanty A. Jeleński.
Instytut Literacki był również miejscem ochrony wolnego słowa. Publikowano tam dzieła zakazane przez cenzurę, wspierano niezależnych autorów i dokumentowano najważniejsze wydarzenia współczesnej historii Polski. Dzięki temu przez dziesięciolecia pozostawał symbolem intelektualnej niezależności oraz odpowiedzialności za słowo. Instytut Literacki wydał utwory, które w PRL-u nie miały szans na ujrzenie światła dziennego, m.in. „Inny świat” Herlinga-Grudzińskiego, „Zniewolony umysł” Miłosza, „Rok 1984” Orwella, „Na nieludzkiej ziemi” Czapskiego, „Archipelag GUŁag” Sołżenicyna i wiele, wiele innych.
Jerzy Giedroyc pozostawił po sobie imponujący dorobek wydawniczy i intelektualny. Jego dziedzictwo nie ogranicza się do tysięcy opublikowanych stron. To przede wszystkim sposób myślenia oparty na dialogu, otwartości i odpowiedzialności za przyszłość – wartości, które pozostają aktualne również dziś.
W 120. rocznicę urodzin Jerzego Giedroycia warto przypomnieć, że historia tworzy się nie tylko na polach bitew i w gabinetach polityków. Tworzą ją również ludzie pióra, redaktorzy i wydawcy, którzy potrafią wyznaczać kierunki myślenia całych pokoleń. Giedroyc należał do takich właśnie osób, tworzących fundamenty wolnej i demokratycznej Polski.



